Cześć kochani! ♡
Tutaj Marta. Witam was na designed polish - blogu, na którym będę publikować posty związane z paznokciami i tymi sprawami. Nie będę teraz przedłużać - zapraszam na pierwszy tutorial! ♡
Prosty, brokatowy gradient
Brokatowy gradient, lub ombre (obie wersje są poprawne) to już dobrze znany trend, nadal praktykowany i bardzo łatwy do zrobienia. Ja dzisiaj pokażę wam jednak, jak zrobiłam mój dzisiejszy paznokciowy look - brokatowe ombre.
Będą nam potrzebne:
1. Baza Peel Off z Miss Sporty - możecie użyć zwykłej, ale łatwiej jest nie męczyć się ze zmywaczem.
2. Gąbeczka - moja jest już zmaltretowana, ale postanowiłam, że jeszcze raz jej użyję.
3. Lakier Candy Shine z Miss Sporty.
4. Funtasy, holograficzny również z Miss Sporty.
5. Oh My Gem! - Miss Sporty.
6. Taśma - możecie użyć zamiast niej kleju, bazy peel off czy czegoś innego. Do zabezpieczenia skórek i uniknięcia niekończącej się zabawy ze zmywaczem ☺
7. Zmywacz - będą jednak takie miejsca które trzeba wyczyścić.
8. Pędzelek - do maczania w zmywaczu i łatwiejszego, precyzyjnego czyszczenia.
9. Top coat - ja dzisiaj użyłam odżywki z Avonu, bo mój top się skończył. I tak nieźle się spisuje.
Krok 1
Malujemy paznokcia zwykłą bazą lub bazą peel off - kiedy lakier zacznie schodzić lub po prostu wam się znudzi, wystarczy ściągnąć go z naszego paznokcia.
Krok 2
Malujemy paznokcia lakierem, którego użyjemy, by zabezpieczyć się przed efektem prześwitującego paznokcia spod gradientu.
Krok 3
Moment, od którego zależy, jak wyjdzie wasz gradient. Tutaj potrzebujemy już gąbeczki, na której zaznaczyłam małą strzałką, jak nakładać lakiery. Na samą górę - granat, na środek - holograficzny, na dół - brokat z serii Candy Shine. Dociskamy gąbeczką kilka razy do paznokcia, a potem ponownie nakładamy lakier, znów dociskamy. I tak kilka razy - aż do uzyskania pożądanego efektu.
Krok 4
Odklejamy taśmę, zdejmujemy peel off, po czym nadchodzi czas na wyczyszczenie skórek. Mój pędzelek jest z zestawu do makijażu, ale jako że do tego mi się nie przydaje, to używam go do paznokci. Daje sobie radę całkiem nieźle.
Krok 5
Po odczekaniu około minuty malujemy paznokcia topem (w moim przypadku odżywką), delikatnie, żeby nie rozmazać lakierów. Jeśli po pociągnięciu ubrudził się pędzelek - można go łatwo wyczyścić, na chusteczce czy chociażby kawałku papierowej kartki.
Krok 6
Czekamy, aż lakier wyschnie i możemy podziwiać efekty. Każdy gradient wykonujemy w taki sam sposób, zmieniając dowolnie ilość i kolory lakierów. Może być pionowy, poziomy, poprzeczny - tutaj nie ogranicza nas nic! ♡
Do zobaczenia w następnym poście! xoxo, Marta ♡







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz