piątek, 29 stycznia 2016

simple glitter gradient ♡

Cześć kochani! ♡
Tutaj Marta. Witam was na designed polish - blogu, na którym będę publikować posty związane z paznokciami i tymi sprawami. Nie będę teraz przedłużać - zapraszam na pierwszy tutorial! ♡

Prosty, brokatowy gradient 

Brokatowy gradient, lub ombre (obie wersje są poprawne) to już dobrze znany trend, nadal praktykowany i bardzo łatwy do zrobienia. Ja dzisiaj pokażę wam jednak, jak zrobiłam mój dzisiejszy paznokciowy look - brokatowe ombre. 

Będą nam potrzebne:

1. Baza Peel Off z Miss Sporty - możecie użyć zwykłej, ale łatwiej jest nie męczyć się ze zmywaczem.
2. Gąbeczka - moja jest już zmaltretowana, ale postanowiłam, że jeszcze raz jej użyję. 
3. Lakier Candy Shine z Miss Sporty. 
4. Funtasy, holograficzny również z Miss Sporty. 
5. Oh My Gem! - Miss Sporty. 
6. Taśma - możecie użyć zamiast niej kleju, bazy peel off czy czegoś innego. Do zabezpieczenia skórek i uniknięcia niekończącej się zabawy ze zmywaczem ☺
7. Zmywacz - będą jednak takie miejsca które trzeba wyczyścić. 
8. Pędzelek - do maczania w zmywaczu i łatwiejszego, precyzyjnego czyszczenia. 
9. Top coat - ja dzisiaj użyłam odżywki z Avonu, bo mój top się skończył. I tak nieźle się spisuje. 

Krok 1

Malujemy paznokcia zwykłą bazą lub bazą peel off - kiedy lakier zacznie schodzić lub po prostu wam się znudzi, wystarczy ściągnąć go z naszego paznokcia. 

Krok 2

Malujemy paznokcia lakierem, którego użyjemy, by zabezpieczyć się przed efektem prześwitującego paznokcia spod gradientu. 

Krok 3

Moment, od którego zależy, jak wyjdzie wasz gradient. Tutaj potrzebujemy już gąbeczki, na której zaznaczyłam małą strzałką, jak nakładać lakiery. Na samą górę - granat, na środek - holograficzny, na dół - brokat z serii Candy Shine. Dociskamy gąbeczką kilka razy do paznokcia, a potem ponownie nakładamy lakier, znów dociskamy. I tak kilka razy - aż do uzyskania pożądanego efektu. 

Krok 4

Odklejamy taśmę, zdejmujemy peel off, po czym nadchodzi czas na wyczyszczenie skórek. Mój pędzelek jest z zestawu do makijażu, ale jako że do tego mi się nie przydaje, to używam go do paznokci. Daje sobie radę całkiem nieźle. 

Krok 5

Po odczekaniu około minuty malujemy paznokcia topem (w moim przypadku odżywką), delikatnie, żeby nie rozmazać lakierów. Jeśli po pociągnięciu ubrudził się pędzelek - można go łatwo wyczyścić, na chusteczce czy chociażby kawałku papierowej kartki. 

Krok 6

Czekamy, aż lakier wyschnie i możemy podziwiać efekty. Każdy gradient wykonujemy w taki sam sposób, zmieniając dowolnie ilość i kolory lakierów. Może być pionowy, poziomy, poprzeczny - tutaj nie ogranicza nas nic! ♡





Do zobaczenia w następnym poście! xoxo, Marta ♡

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz